DEKLARACJA RODOWEJ POSIADŁOŚCI

(projekt przetłumaczony z www.anastasia.ru)


Jestem obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej. Zapoznanie się z ideami i sposobem życia, obrazowo przedstawionymi w książkach z serii "Dzwoniące Cedry", natchnęło mnie do stworzenia rodowej posiadłości.

Na pustkowiu, [podaj odległość] kilometrów od miasta [nazwa miasta], nabyłem ziemię o areale [ilość hektarów] w celu stworzenie bardziej doskonałego miejsca do życia dla swojej rodziny, dzieci i jako wyraz szacunku i pamięci o przodkach.

Dane miejsce nazwałem Rodową Posiadłością. Na kupionej ziemi założyłem ogród, wykopałem staw który planuję zarybić, postawiłem ule z pszczołami, hoduję warzywa i owoce. Ziemię zamierzam użyźniać wyłącznie naturalnymi i organicznymi nawozami.

Uważam, że kiedy mnóstwo rodzin, umiejących i chcących pracować na wsi, urządzi swoje życie w rodowych posiadłościach, rozmieszczonych dookoła dużych i mniejszych miast, będą one w stanie zaopatrywać ludność miejską w ekologicznie czyste produkty rolne, co wywrze pozytywny wpływ na ekologiczną sytuację w regionie.

Postrzegam jako niedopuszczalny fakt, że dziesiątki tysięcy hektarów w naszym kraju leżą odłogiem, a wsie wymierają i pustoszeją. Jest to nie do przyjęcia tym bardziej, że coraz większy procent żywności w polskich sklepach to produkty importowane, które często są niskiej jakości.

Uważam, że dana sytuacja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego naszego państwa, oraz wywiera destrukcyjny wpływ na ludzi tu mieszkających.

Jednakże, bezpodstawne jest oskarżanie rządu czy innych organów władzy o powstanie danych okoliczności. Błędy zostały popełnione przez ogół społeczeństwa, i to nie tylko w naszym kraju. W rezultacie, wiele krajów stoi na krawędzi wybuchu społecznego niezadowolenia. W takiej sytuacji każdy człowiek powinien pomyśleć, co on, właśnie on, może zrobić dla pozytywnych zmian w najbliższej przyszłości.

Przykład krajów, które postawiły na wielohektarowe gospodarstwa rolne, pokazuje nieefektywność, a nawet szkodliwość takiego wyboru. Rolnicy, dążący do maksymalizacji zysków i zwiększania opłacalności, konkurują między sobą. Żeby się utrzymać, są zmuszeni stosować herbicydy i pestycydy, nawozy sztuczne, hodować zmodyfikowane genetycznie produkty i, poprzez te zabiegi, ujemnie wpływać na życie i zdrowie milionów ludzi.

Natomiast w rodowej posiadłości ludzie hodują produkty rolne na własne potrzeby oraz dla zaspokojenia potrzeb swojej rodziny i krewnych żyjących w miastach. W ten sposób, rodzina żyjąca w rodowej posiadłości, ma całkowicie inny stosunek do ziemi. Nadprodukcja rolna w posiadłości, przeznaczona na sprzedaż, będzie wyróżniać się na tle wszystkich innych produktów zalegających na sklepowych półkach.

Rosnący światowy kryzys ekonomiczny grozi społecznymi wybuchami w wielu państwach. Aby wyjść z kryzysu, niezbędny jest zasadniczo nowy i zrozumiały dla ludzi obraz życia rodzin. I taki obraz został przedstawiony w serii książek "Dzwoniące Cedry Rosji". Jego podstawowe założenia natchnęły mnie do wyżej wymienionych działań.

Jak pokazała praktyka, nie dzięki sponsoringowi i dotacjom, a właśnie dzięki tym ideom, w pobliżu mojego siedliska ponad 100 rodzin zakupiło po hektarze ziemi, i budują swoje rodowe posiadłości, w których już rodzą się i wychowują dzieci, w bardzo dobrych, przyjaznych i ekologicznych warunkach.

Znanym faktem jest, że dzięki tym ideom w różnych regionach Rosji, Ukrainy, Białorusi, jak również w Polsce, dziesiątki tysięcy rodzin budują już swoje rodowe posiadłości. Miliony rodzin natomiast zamierzają to zrobić po przyjęciu przez państwo bardziej sprzyjających regulacji prawnych. Wiele z tych rodzin planuje przy tym założyć małe firmy, produkujące i dystrybuujące własne produkty rolne.

Rząd i Prezydent Federacji Rosyjskiej dążą do stworzenia sprzyjających warunków pod zabudowę jednorodzinną na przedmieściach (projekt "одноэтажноя Россия"), poprzez nieodpłatne przekazywanie ziemi rolnej dla rodzin. Jestem za wprowadzeniem w Polsce prawa o nieodpłatnym przydziale każdej chętnej rodzinie działki ziemi o powierzchni nie mniejszej niż 1 hektar, tak jak ma to miejsce w niektórych obwodach Rosji oraz na Ukrainie. Zwracam się do Rządu i Prezydenta RP o podjęcie prac w danym kierunku i uchwalenie niezbędnych ustaw o rodowych posiadłościach.

Zwracam się do prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baracka Obamy, i do Kongresu USA, oraz do wszystkich głów państw członkowskich NATO oraz całego świata, zainteresowanych rozwojem i rozkwitaniem narodów swoich krajów, z propozycją rozpatrzenia i przyjęcia idei tworzenia rodowych posiadłości jako efektywny projekt wyjścia z globalnej, ekonomicznej zapaści, uniknięcia kryzysu żywnościowego i zapobieżenia katastrofy ekologicznej związanej z globalnym ociepleniem.

Znaczna część ludności Rosji i Ukrainy i Białorusi przyjmuje projekt Rodowych Posiadłości jako ideę narodową. Ja, jako obywatel RP, popieram te dążenia i ich rozprzestrzenianie. Niech te idee stają się międzynarodowymi, a wtedy nasze kraje będą pokojowo rywalizować w materializacji wspaniałej przyszłości. Szczere zrozumienie idei, rozpowszechnianie jej i poparcie ze strony władz różnych krajów, zatrzyma postępujący kryzys. Zacznie się natchniony, międzynarodowy proces twórczy.

Tysiące rosyjskich rodzin już udowodniły pozytywne skutki projektu Rodowa Posiadłość w praktyce. Podobne do tej deklaracje podpisało ponad 100 tys. rosyjskich, ukraińskich i i białoruskich rodzin, które przystąpiły już do budowy swoich rodowych posiadłości. Nadal trwa zbieranie podpisów, dołączyli do niego również angielskojęzyczni czytelnicy książek serii "Dzwoniące Cedry", którzy na swojej stronie http://www.petitiononline.com/SoLMag/petition.html zebrali ponad 3000 deklaracji i komentarzy.

Powodzenia i natchnienia wszystkim podobnie myślącym ludziom, w tworzeniu wspaniałej przestrzeni do życia, w swoim kraju i na całym świecie.

Z poważaniem, [imię i nazwisko]


Wyszukaj

Polecamy