Na Swoim miejscu


Siergiej Sarafanof, czasopismo „Kryniczka” nr I/2010
Tłumaczenie - Agnieszka Sołomianko


Swojego kawałka ziemi szukałem długo, siedem lat. Mówiono mi - „Duszą niech Pan ziemi szuka….tam gdzie zatańczy dusza…”. Jak duszą? Jak dusza tańczy? Nie wiedziałem ale byłem zdecydowany, będę określał duszą. Oglądałem dużo różnej ziemi w obwodzie jarosławskim(Białoruś). Widziałem dużo ziemi która mi się nie podobała, ale bywało też że trafiałem na taką która bardzo mi się podobała. Na brzegu rzeki, w bardzo ładnym miejscu, wygodny asfaltowy dojazd, lecz dusza nie tańczyła. Nie tańczyła i już. Któregoś razu zdarzyło się jednak, że oto zatańczyła! To był zwrotny dzień w moim życiu. Zmieniło się wiele moich przekonań, na temat trybu życia i urządzania siedliska.

Dusza ma swoje uczucia, u wszystkich ludzi na Ziemi. My swoimi oczekiwaniami, potrzebami narzucamy…Lecz w duszy każdego człowieka są własne uczucia. Napisano by zacząć zwracać uwagę i szanować te uczucia. Wtedy życie, tryb życia zmienia się i jest to bardzo radosny proces. Zdarzyło się, dusza zatańczyła! Wtedy zrozumiałem co to jest moja ziemia. Na zawsze. Ziemia mojego rodu.
Moją ukochaną przywiozłem tam później. Zatrzymałem się koło przyszłej wioski, 100ha, daleko od działki gdzie tańczyła moja dusza. I moja ukochana poszła oglądać ziemię swoją duszą, a nie wiedziała gdzie tańczyła moja dusza. Zostałem w samochodzie przeżywając. A jak nie zatańczy jej dusza? Co wtedy? Lub zatańczy na innym kawałku?
Dusza mojej ukochanej zatańczyła w Tym samym miejscu, wybranym przez moją duszę.

Następnie przyszedł pierwszy roczek w namiocie. Staraliśmy się z ukochaną naszymi duszami pojąc swoją ziemię. Ten proces okazał się dziwny i dużo zmienił w naszych pojęciach.. Przedtem był już, zrobiony przez nas , plan siedliska. Nawet plan domu, pod domem piwnica i łaźnia przylegająca jedną ścianą do domu. Z przyjściem na naszą ziemię odłożyliśmy plany na bok i staraliśmy się duszą swoją ziemię odczuwać. Ale jak odczuwać, kiedy nie bardzo wiemy, a może oduczyliśmy się? A może umiemy, tylko nie zwracamy na to uwagi?

Zdecydowaliśmy się nocować w namiocie w tym miejscu, gdzie chcieliśmy postawić dom. Pierwsze miejsce, według odczuć, odrzuciliśmy bo miejsce jak miejsce, nic szczególnego. Pomyśleliśmy, że miejsce dla domu musi być silnie energetycznie, mocne. Energia powinna być kluczem. Takie miejsce mocy :-) Znaleźliśmy takie miejsce na naszej działce. Postawiliśmy tam namiot i….nie mogliśmy spać. Wesołość, żarty, kpiny przez pół nocy. Wstaliśmy rano, pouśmiechaliśmy się, zrobiliśmy korektę i poszliśmy szukać bardziej spokojnego miejsca na dom. Znalazła moja ukochana. Postawiliśmy namiocik i rano było jasne dla nas obojga, bardzo jasno i wyraźnie, że tu będzie stał nasz dom. Miejsce okazało się być gdzieś w kątku, a według planu miał przecież stać dumnie w centrum. Po kolejnych dwóch latach doświadczeń na mojej ziemi, mogę powiedzieć, że lepszego miejsca na naszej działce dla domu nie ma.

Ziemia m swoją energetykę, w różnych miejscach inną. Nawet w domu jest ona różna. Myśmy to odczuli i według tego zaprojektowaliśmy dom, a następnie inne części naszego siedliska. Plany w domu też się zmieniły. Rozmieszczenie pokoi, łóżek, pieca, wejścia…wszystko się zmieniło. Dom jest teraz u nas na swoim miejscu i piec i pokoje.

Studnię też według uczuć znaleźliśmy, 5 metrów od domu. Zaprosiliśmy różdżkarza i on nam to potwierdził. Wykopaliśmy studnię, a woda jaka smaczna! Przedtem braliśmy ze wspólnej studni, ale co ciekawe z naszej studni okazała się lepsza. Nasi goście też to mówią!

Miejsce na staw znaleźliśmy szybko. Kiedy tamtędy przechodziliśmy mieliśmy uczucie że pływamy, tak nas żyła wodna prowadziła, ona podchodziła na 2 mety. Różdżkarz potwierdził, co do centymetra, ustawienie naszych tyczek wyznaczających miejsce stawu. Traf chciał ,że w sąsiedztwie pracowała koparka, pokopaliśmy na próbę. Na dwóch metrach od powierzchni woda z dołu wybiła niedużym zdrojem. Dla stawu też jedno, to jedyne miejsce okazało się właściwe. Staw jest teraz na swoim miejscu. A było tak, że o mało nie postawiliśmy w tym miejscu łaźni, tak było na wcześniejszym projekcie. Już zabieraliśmy się do robienia fundamentów, ale nie zgodziła się dusza i znaleźliśmy duszą inne miejsce na łaźnię, 70m od stawu. Teraz łaźnia stoi na swoim miejscu. No i dobrze!

W podobny sposób odszukaliśmy miejsca dla ogrodu warzywnego…sadu…drzew leśnych… polanki dla dzieci…dla przyjaciół…na stajnię…stodołę…piwnicę…I zrodziła się w nas wielka radość od takiego tworzenia.
Wszystkie odczucia i cała wiedza jest w każdym z nas. Zrozumienie siebie, swojej duszy i wszystkiego sobą nagle, po prostu się pojawia. Twórca rzeczywiście uczynił nas przepięknymi i doskonałymi. Wszystko sami możemy odczuć i Tworzyć.

Поместье, на наш взгляд, не от слова помещик, а от слова По месту. Подсказка то нам как Родовое Поместье своё Творить. Всё на своём месте :) ( trudno przetłumaczalna gra słowa Поместье . Znaczenie tego jest takie, że Siedlisko Rodowe należy tak tworzyć, by wszystko było na swoim miejscu :) )


Wyszukaj

Polecamy