Jak wytwarza się płótno z pokrzywy?

Nowoczesny przemysł tekstylny robi odzież ze wszystkiego - materiały syntetyczne, futra, bawełna, len itd.. Ale Natalia Drabkina z Murmańska zlekceważyła światowe trendy i zdecydowała się robić odzież z pokrzywy.
Pokrzywowe koszulki sportowe, szaliki, skarpetki i bielizna mogą stać się konkurencją dla codziennej i odświętnej odzieży i zająć swoje miejsce w elitarnych sklepach. Chwast, powodujący rozdrażnienie u turystów i nienawiść u ogrodników, może wyprowadzić rosyjską modę na nowe tory. Płótno z włókna pokrzywy jest lecznicze, cienkie jak jedwab, a grzeje jak futro!

pokrzywaWszyscy coś niecoś słyszeli, jak trudno przygotowywać i obrabiać len albo konopie. Pokrzywę — też, jeżeli robić to jesienią. Wtedy ją trzeba suszyć, potem długo wymaczać, znów wysuszać, by otrzymać nareszcie trustę (z ros. - potoczna nazwa wysuszonych i oczyszczonych włókien), z której pochodzą przędzalnicze włókna. Ale jeżeli zebrać pokrzywę zimą i w pierwszej połowie wiosny, to będziecie mieć już prawie gotową trustę: sama przyroda — ostre deszcze, rosy, gruby szron, mgły i zimowe odwilże — popracowała za was...
pokrzywaPrzyniesione łodygi pokrzywy trzeba dobrze wysuszyć, rozłożywszy na piecu lub koło kaloryfera Następnie oddzielić drobne gałęzie i zaschnięte liście. By sprawdzić jakość otrzymanej trusty, rozmiękcza się ją palcami i nadłamuje w kilku miejscach. Gotowa trusta powinna łamać się w rękach z lekkim trzaskiem, a włókna — oddzielać się od zdrewniałych części łodygi.

Informacja: Z 4,5 kg pokrzywy wychodzi 35 - 40 gramów włókna, wymagającego dalszej obróbki. W rezultacie pozostaje wszystkiego 10-15 gram.
Jeżeli to Was nie zniechęciło, proszę czytać dalej...

MIĘDLENIE


Obróbkę wysuszonych łodyg zaczynamy od międlenia ich w specjalnych mielnicach. Od tego, jak sumiennie i dokładnie wymiędlimy łodygi, zależy jakość włókna.pokrzywa "Nie domiędlisz mięciuteczko, nie uprzędziesz kądziołeczką" - uprzedzało wieśniacze powiedzenie. Mielnicę czyli miałkę do przerobienia w domowych warunkach niewielkiej ilości włókna można zrobić samemu - składa się z czterech części. Do drewnianej podstawki grubości 20mm przykręcamy śrubami dwie deseczki mające siodłowate wycięcia. Po wewnętrznej stronie w miejscu wycięcia każda z deseczek idzie skosem pod kątem 45 stopni. Rączka, czyli bijak, w dole jest lekko zaostrzona i przymocowana do mielnicy przy pomocy bolca. Z kolei mielnicę mocuje się wkrętami do ławy lub jakiejś innej stabilnej podstawy. Za jednym razem można międlić garść łodyg, tyle, ile utrzymamy w ręce. Zaczynamy międlenie blisko ręki, wkładając wiązkę w siodłowate wycięcie przy uniesionym bijaku. pokrzywaPo każdym uderzeniu bijakiem i jego uniesieniu pociągamy łodygi, lekko je jednocześnie przekręcając. Tak postępuje się dopóki cała wiązka nie będzie zmiędlona.
Międlenie postępuje szybciej, jeśli zamiast mielnicy pojedynczej wykorzystuje się mielnicę podwójną lub potrójną walcowatą. Chociaż można pracować przy niej pojedyńczo, to we dwójkę jest wygodniej i szybciej. Jeden wkłada łodygi między wały, a drugi kręci korbą i wyjmuje wymiędlone włókno.

TRZEPANIE


pokrzywaAby usunąć ze zmiędlonego włóka paździerze - zdrewniałe części łodygi połamane na drobne kawałeczki - trzepie się je trzepadłem (czyli klepadłem), mającym formę dużego drewnianego noża albo ostrza kosy. Trzepaczkę robi się z twardego drewna dębu, klonu lub brzozy.pokrzywa Wymierzając szybkie, ostre uderzenia trzepadłem po wiązce włókna trzymanego w ręce wytrzepujemy z niego utkwione pażdzierze. Następnie pasmo kładziemy na pniu i skrupulatnie bijemy trzepadłem. Na pewno po takiej obróbce pozostałe cząsteczki pażdzierzy łatwo się złuszczą. Zostaje tylko włókno wytrzepać jeszcze raz, uderzając nim o okrągły drewniany sąg lub poręcz ławy.



WYCIERANIE


Wyjątkowo trudno oddzielają się od włókna substancje znajdujące się bezpośrednio na ich powierzchni i między nimi. Można je ostatecznie rozkruszyć i oddzielić metodą pocierania.
pokrzywa Żeby zrozumieć słuszność tego zabiegu, należy wziąć w ręce nieduży pęczek wymiędlonych i wytrzepanych włókien i, mocno trzymając je w palcach, potrzeć o siebie (jak przy praniu - dop. Hipka). Zazwyczaj zaczynają zaraz oddzielać się i opadać drobniutkie, pyliste cząsteczki. Uwolnione od nich włókna stają się czyste i gładkie.pokrzywa Jeśli mamy większą ilość włókna do obróbki, to lepiej jest nie trzymać go rękami, a specjalnymi szczypcami. Szczypce zrobione są z dwóch brzozowych listew połączonych płaską listwą ze stali. Przy wycieraniu jeden koniec pęczka przędzy można ścisnąć w mielnicy dźwignią-bijakiem. pokrzywaAle znacznie wygodniej używać w tym celu specjalnego urządzenia przytrzymującego z wałkiem-eksentrykiem. Tym bardziej, że ten uchwyt będzie potrzebny przy następnym etapie obróbki włókna - czesaniu. Umocowane włókna chwytamy dwoma szczypcami w pobliżu zacisku. Obcieramy po kawałku, poruszając szczypcami w przeciwne strony, posuwamy się stopniowo ku wolnemu końcowi. Następnie uwalniamy pasmo włókna, odwracamy i mocujemy drugim końcem. Obrabiamy szczypcami koniec, który był w zacisku i przechodzimy do czesania.

CZESANIE (GRĘPLOWANIE)


Przygotowane do czesania włókna nazywa się przędzą. Pokrzywowa, a także konopna przędza składa się z długich, średnich i krótkich włókien. Im dłuższe włókno, tym cieńsza i dłuższa nić. pokrzywaDla oddzielenia długich włókien od krótkich i średnich dawniej posługiwano się dużymi grzebieniami z klonowego drewna, umocowanymi na podstawkach. Ale najdłuższe i najczystsze włókna otrzymywano w czasie drugiego czesania tak zwanymi mykałkami (zgrzebłami) - malutkimi grzebieniami i szczotkami zrobionymi ze świńskiej szczeciny. Sam proces rozczesywania i wygładzanie przędzy nazywa się gręplowaniem albo zgrzebleniem. Potrzeba do niego dużo cierpliwości i wytrwałości: trzeba dokładnie rozczesać i wygładzić dosłownie każde pasemko włókien.pokrzywa Włókna pokrzywy, umocowane zaciskiem z jednej strony, można rozczesywać zwyczajnymi metalowymi i plastikowymi grzebieniami, istniejącymi w sprzedaży lub specjalnymi szczotkami-zgrzebłami.
Przed czesaniem należy ostrożnie ułożyć pasemka obok siebie. Czesać zaczynamy od dołu (wolnego końca), w miarę rozczesywania posuwając się ku górze w stronę zacisku. Przy tym na grzebieniu zostają krótkie, włokniste wyczeski-pakuły. Włókna średniej długości, wyczesane przy drugim czesaniu przez włosowe lub druciane szczotki nazywają się paczesiami, a pozostałe, długie włókna - przędzą.

PRZĘDZENIE


Po czesaniu można przystąpić do przędzenia. Zużycie włókna jest ogromne, tak, że trzeba być przygotowanym, że przędza, na przygotowanie której poświęciliśmy cały tydzien, będzie zużyta w 10 minut.

pokrzywa Oto, co wykorzystała N.Drabinina przy wyrobie pokrzywowego włókna: nożyce, nóż, żelazna szczotka-grzebień i mechaniczny kołowrotek. Najlepsza do rozczesywania okazuje się szczotka z metalowymi, drobnymi zębami-igiełkami (takimi szczotkami czesze się pudle), a mechaniczny kołowrotek polecamy tylko z napędem nożnym (w takim przypadku obie ręce pozostają wolne do wyciągania włókna). Następnie - tkanie. Ale to już inny temat. Tkanina, otrzymana z cienkiej przędzy, służyła do szycia sarafanów (tradycyjne suknie kobiece), koszul, obrusów, ręczników, bielizny pościelowej i innych cienko tkanych wyrobów.
pokrzywa Z wyczesków i paczesi przygotowywano przędzę na grube, zgrzebne płótno, z którego szyto worki, koce, przeróżne podściółki i budy na wozy. Z tych włókien przędziono, a następnie tkano płótna o luźnym splocie - workowe i samodziałowe, którymi posługiwano się w gospodarstwie.
Z grubych włókien, których nie wycierano i nie rozczesywano, wito sznurki i liny oraz wykorzystywano jako pakuły do uszczelniania między bierwionami drewnianych ścian i wokół okien.
Płótna, utkane z cienkich nici, bielono na rosie i śniegu, a także wygotowywano w ługu - wywarze z popiołu drzewnego. Liny, sznurki, materiał na worki i inne wyroby z wyczesków i paczesi czasem moczono przez dobę w wywarze z kory dębowej, aby zwiększyć ich wytrzymałość i odporność na bakterie gnilne. Niekiedy farbowano je na czarno. W tym celu wymoczone w dębowej korze sznurki i materiał wkładano w rdzawą wodę lub roztwór witriolu. Te dawne sposoby bielenia i farbowania można stosować i obecnie na równi z nowoczesnymi.

RADY


- Nie należy próbować skrócić okresu suszenia pokrzywy. Należy wysuszyć całkowicie i dopiero wtedy zdejmować z nich paździerze. Inaczej włókno staje się nieprzydatne do wyczesywania.
- Do wyczesywania nalezy brać małe pęczki włókna. Tak jest łatwiej czesać bez poplątania.
- Należy notować czas i ilość zebranej pokrzywy, np. można zbierać po 10-12kg dziennie, a każdą taką partię ułożyć oddzielnie do suszenia, podpisując datą. W ten sposób unika się przesuszenia materiału.
- Przy przędzeniu można zwijać nitki różnej grubości - od niej zależy wytrzymałość nici. Podwójna nitka wytrzymuje do 9 kg. statycznego ciężaru.
- Włókno, otrzymane z zielonej pokrzywy, także ma jasno-zielony kolor, ale trochę poleżawszy, traci chlorofil i staje się żółtawo-białe.
- Bielenie w "Ace" zepsuje przędzę, mimo że stanie się ona idealnie biała. Do prania włókna wykorzystywać dziecięce mydło.
- Trzeba mieć w zapasie wiele czasu i cierpliwości. Proces wyrobu przędzy jest bardzo pracochłonny.


Tłumaczenie - Hipka
Korekta - Apek
Źródło - http://www.rodniki.bel.ru/bit/od_krapiva1.html
Dyskusja na ten temat - http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=25&t=23&p=1771


Wyszukaj

Polecamy