Znaczenie wody w naszym życiu

Pani Barbara Jasmyyn Ciereszko jest z wykształcenia inżynierem budownictwa. Od około 25 lat zajmuje się medycyną naturalną. W wyniku wielu badań i eksperymentów opracowała i stworzyła płytkę P-8,5 do oczyszczania i energetyzowania wody. Zajmuje się też badaniem energii kwiatów i roślin oraz ich przydatności do oczyszczania aury ludzkiej. W wolnych chwilach pisze wiersze. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej pani Barbary - ENERGIE ŻYCIA




Apek: Jakie jest znaczenie wody w naszym życiu?


B.C: Składamy się w 70% z wody. Kiedyś usłyszałam takie stwierdzenie „woda nie służy do życia, woda jest życiem”. Ostatnio pojawia się coraz więcej informacji o wodzie, np. z Japonii, gdzie profesor Masaru Emoto robił zdjęcia kryształów wody i odkrył, że woda zbiera informacje. Kiedy badał wodę poddaną wpływowi muzyki klasycznej, tworzyła piękne kryształy, natomiast gdy puszczał jej heavy-metal, kryształy nie powstawały. Podobnie oddziałuje na wodę słowo pisane. To udowodnił profesor Emoto, gdy porównał kryształy utworzone przez oddziaływanie dobrych słów, np. „miłość i wdzięczność” (bardzo piękne) i kryształy powstałe na skutek brzydkich słów, przekleństw (niepełne, zdegenerowane kryształy).

Apek: Jak można rozpoznawać różne rodzaje wody?

B.C: Od strony duchowej patrząc, zwykła, źródlana woda promieniuje w zasadzie jednym kolorem, czerwonym. Im wyższa jest energetycznie, tym więcej ma barw, dochodzą podczerwień i purpura, i te trzy kolory są wskaźnikiem żywej, zdrowej wody. Natomiast wody wysokoenergetyczne, np. woda Grandera, posiada również odcienie białego i srebrnego. I taka woda działa bardzo oczyszczająco. Natomiast siedmiodniowa woda z mojej płytki promieniuje kolorem złotym i platynowym. Te kolory działają pasożytobójczo, i mają silny pozytywny wpływ na aurę człowieka.

Apek: A co z uzdrawiającymi źródłami, miejscami mocy?

B.C: Myślę, że woda w takich miejscach jest „programowana” poprzez modlitwę. Najbardziej skuteczne są modlitwy dziękczynne. Najwięcej uzdrowień notuje się w miejscach, gdzie już dziękowano za uleczenie. Być może gdy ludzie się modlą, przekazują wodzie swoją energię modlitwy wodzie, i kiedy ją piją, doznają oczyszczenia i uzdrowienia. W książce Emoto wszystkie kryształy są sześciokątne, natomiast woda nad którą modlił się mnich jest siedmiokątna. Takiej wody nie ma nigdzie w przyrodzie. To jest woda przekształcona przez człowieka, jego mocą, i ma bardzo dobre właściwości.

Apek: Jaki wpływ ma woda na zdrowie człowieka?

B.C: Noworodek ma w swoim ciele wyłącznie wodę heksagonalną. Potem, na skutek różnych stresów, nieprzyjemnych doświadczeń życiowych, ta woda w ciele rozpada się, niszczeje. Dlatego np. nie wolno pić wody, która stała w pomieszczeniu, gdzie odbyła się kłótnia. Na skutek różnych emocji, tego, co człowiek mówi, myśli, jak się zachowuje, ta woda się rozpada. Różne traumatyczne doświadczenia zapisują się w naszej wewnętrznej wodzie. I być może, starzenie się, choroby człowieka są spowodowane tym, że ta woda się psuje. Zdrowe komórki w ciele są otoczone wodą heksagonalną a chore wodą rozbitą, martwą. Być może, gdyby dostarczać ciału wodę żywą, zdrową, mogłaby ona zastąpić tą niepełnowartościową wodę w chorych organach, i pomóc w uzdrawianiu. Woda jest jak gdyby pomostem między światem fizycznym a duchowym, i odegra bardzo ważną rolę w nadchodzących przemianach, w erze Wodnika. Również Anastazja wielokrotnie podkreśla znaczenie wody, podany jest tam również przepis ma stworzenie wody żywej. Myślę, że potrzebna jest świadomość ludzi, jak ważna jest woda. Często nie przywiązujemy wagi do tego, co pijemy i jak. Gdybyśmy pili tylko zdrową wodę, znikłaby większość chorób

Apek: Jakie działanie ma płytka P-8,5?

B.C: Ona działa na różnych płaszczyznach. Np. nawiązując do pamięci wody – woda z kranu spełnia wszelkie standardy wody pitnej, ale trudno pozbyć się jej charakterystycznego zapachu, który jest skutkiem pamięci o różnych toksynach i zanieczyszczeniach. Płytka neutralizuje tą pamięć, przez co poprawia się smak i zapach wody. Dodatkowo, woda staje się strukturalizowana, taka jak ta krążąca w przyrodzie. Energetyzuje wodę. Sprawia, że woda w temperaturze pokojowej nie wychładza organizmu.

Apek: Co panią zafascynowało w książkach Megre?


B.C: To, co ona mówi o roślinach, pokrywa się z moim doświadczeniem. Wiem, że rośliny czują i reagują, mogą służyć człowiekowi. Na przykład teraz opracowuję projekt specjalnego nasadzenia warzyw. Jest jedenaście gatunków warzyw związanych z czakrami, i tak dajmy na to burak jest powiązany z pierwszą czakrą, marchew z drugą, cebula z trzecią… Poprzez odpowiednie posadzenie można wzmocnić ich oddziaływanie i harmonię z Ziemią, z kosmosem. Wszystko ma w tym znaczenie, kształt grządek, symetria, kierunki świata, proporcje – i oczywiście, przy tworzeniu takich wyjątkowych nasadzeń nie można używać maszyn. W tym roku zrobiłam trzy eksperymentalne poletka, na następny rok planuję stworzyć więcej, wtedy też będę mogła szerzej opisać swoje doświadczenia.

Apek: Jakie są pani plany na przyszłość?

B.C: Chciałabym stworzyć cały ogród i zbudować dom według zasad boskiej geometrii, w harmonijny sposób. Taka przestrzeń mogłaby uzdrawiać ludzi tam mieszkających, i całą Ziemię. Według różnych badań, im starszy dom tym wyższa energetyka. Wszystko kiedyś miało znaczenie – ozdoby, materiały, kształty. Ludzie obecnie zatracili tą pradawną, intuicyjną wiedzę, dzisiejsze budowle nie mają mocy, równowagi… Myślę, że człowiek choruje, kiedy wypada z rytmu, równowagi, kiedy odrywa się od ziemi. Człowiek nie może żyć w oderwaniu od Ziemi, ona jest naszą matką. Wtedy, kiedy się od niej odcinamy, to tak jakbyśmy się odcinali swoje korzenie. Drzewo nie może żyć bez korzeni. Tak samo jest z człowiekiem. Stanowimy z Ziemią nierozerwalną całość, kiedy wypadamy z równowagi, z naszą planetą dzieje się to samo. Trzeba ją oczyszczać, dbać o nią. Teraz jest taki czas, że nie można już bezkarnie niszczyć Ziemi, okoliczności zmuszą nas do dbania o nią. Trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Co to znaczy? Trzeba być świadomym tego, że moje myśli, emocje i słowa, mają wpływ na WSZYSTKO. Zacząć od drobnych spraw, segregować śmieci, czy postanowić „od dziś nie przeklinam”. Powoli zacząć od siebie, swojego nastawienia do życia, świata. Wziąć odpowiedzialność za swoje myśli, gdyż teraz wszystko tak przyspiesza, że gdy o czymś pomyślimy, to bardzo szybko się materializuje. Każdy sam jest odpowiedzialny za swoje życie. Nie możemy narzekać na państwo, na rząd, bo mamy na niego wpływ poprzez swoje myśli. Zwłaszcza w książkach Megre podkreślana jest waga i potęga myśli oraz świadomości. Warto o tym pamiętać.

Dziękuję za udzielenie wywiadu.


Wyszukaj

Polecamy